N Ram wprowadza zmiany na najwyższym poziomie w The Hindu, odchodzi redaktor Siddharth Varadarajan

Varadarajan został ponownie mianowany redaktorem współpracującym i starszym felietonistą dziennika.

Oskarżając byłego redaktora Siddhartha Varadarajana i dyrektora naczelnego Aruna Ananta o odejście od podstawowych wartości The Hindu, N Ram, przewodniczącego Kasturi & Sons Ltd (KSL) i wydawcę The Hindu oraz publikacji grupowych, w poniedziałek wprowadzili zmiany na najwyższym szczeblu 135-letni angielski dziennik. Po burzliwym posiedzeniu zarządu Varadarajan został ponownie mianowany redaktorem i starszym felietonistą dziennika, podczas gdy Anant został usunięty ze stanowiska dyrektora generalnego KSL. Później Varadarajan opublikował wiadomość o swojej rezygnacji na Twitterze: „Ponieważ właściciele The Hindu postanowili powrócić do rodzinnej i redagowanej gazety, rezygnuję z The Hindu ze skutkiem natychmiastowym”. Dokładne stanowisko Ananta, zgodnie z oświadczeniem wydanym przez firmę, ustali później 12-osobowy zarząd.





Po zmianach N Ravi objął stanowisko redaktora naczelnego The Hindu, a Malini Parthasarathy, który jest dyrektorem The Hindu Centre for Politics and Public Policy, został mianowany redaktorem. W efekcie The Hindu powrócił do bycia gazetą rodzinną.

Chociaż wszyscy dyrektorzy zarządu przyznali się do problemów pod przywództwem Varadarajana i Ananta, Ram powiedział, że sprzeciwiali się tej decyzji. „Ja, wraz z moim bratem N Muralim, jestem głównym autorem zmiany, opierając się na naszej dokładnej obserwacji niewłaściwego obrotu wydarzeń w The Hindu”? Ram powiedział Indyjski Ekspres .

Sześciu dyrektorów, którzy sprzeciwiali się posunięciu, w tym K Venugopal i K Balaji, wydało oświadczenie stwierdzające nieważność głosowania N. Rama. i że zakwestionują decyzję poprzez odpowiedni mechanizm.

Gazeta zamieściła również ogłoszenie na swojej stronie internetowej. ??Arun Anant nie jest już dyrektorem generalnym Kasturi & Sons Limited, firmy, która jest właścicielem i publikacją publikacji The Hindu Group. Siddharth Varadarajan, który został redaktorem współpracującym i starszym felietonistą, Hindus, złożył rezygnację.??

„Cały wysiłek ma na celu przywrócenie morale pracowników, dobrych stosunków przemysłowych i zaufania ponad dwóch milionów czytelników tej gazety”, powiedział oświadczenie Rama.

W oświadczeniu dodano ponadto: „Ten 135-letnia instytucja potwierdza swoje przywiązanie do swoich podstawowych wartości redakcyjnych i biznesowych oraz doskonałości w dziennikarstwie”. dodając, że dotychczasowe ustalenia redakcyjne dotyczące Business Line, Frontline, Sportstar i The Hindu (Tamil) pozostaną niezmienione.

Ponadto K Balaji został mianowany dyrektorem zarządzającym odpowiedzialnym za produkcję i strategię biznesową, ale odmówił przyjęcia tego stanowiska. Wśród innych zmian, Nirmala Lakshman została wyznaczona jako dyrektor z nadzorem sekcji literatury, sztuki i kultury.

Zarząd postanowił również przydzielić określone obowiązki innym dyrektorom, ale Hindusi obecnie zdecydowali, że nie będą ubiegać się o nowego dyrektora generalnego i zamiast tego będą mieli „mieszankę dyrektorów z doświadczeniem”. Wraz z Ramem, który jest przewodniczącym KSL, Murali będzie współprzewodniczącym. ??Nie będziemy mieć praktycznej roli? Ram wyjaśnił.

Rozwijając swoją decyzję, Ram powiedział, że pod przywództwem Varadarajana dochodziło do powtarzających się pogwałceń i sprzeciwiania się kodeksowi wartości redakcyjnych The Hindu. „Istniała redakcja pod przykrywką wiadomości i manipulacja przekazem wiadomości”. powiedział, odmawiając podania konkretnych przykładów. Kadencja Varadarajana widziała również „załadowane pozycje na polityków”. i ??artykuły, które powinny się pojawić na stronach edycji, a nie jako newsy??.

Ram oskarżył również Ananta o powtarzające się łamanie i lekceważenie wartości instytucji oraz brak szacunku dla pracowników, w tym czasami podejście społeczne. „Relacje przemysłowe zostały zrujnowane w krótkim czasie przez prezesa i jego zespół. Zrobimy co w naszej mocy, aby poprawić ten obszar,?? Ram powiedział, dodając, że wraz z Murali spotkał się również w poniedziałek z przedstawicielami związku. Wskazując na przypadki złego zarządzania pracownikami, Ram powiedział, że Anant użył przymusu, aby przenieść stałych pracowników do systemu kontraktowego. „Było stosowanie gróźb i strachu”. powiedział.

Anant, który był pierwszym prezesem firmy, nie odpowiadał na telefony i sms-y. Odpowiadając na zarzuty, Varadarajan powiedział The Indian Express, że „Jeśli rzeczywiście naruszane są zasady lub wartości redakcyjne, rozwiązaniem byłoby znalezienie innego profesjonalnego redaktora. Już sam fakt, że właściciele wrócili do redakcji, jest odpowiedzią na Twoje pytanie.?? W odpowiedzi na e-mail dodał: „Oczywiście, zdarzały się sporadyczne przypadki publikacji, które się wślizgnęły, tak jak miało to miejsce, gdy pan Ram lub pan Ravi wcześniej redagowali „The Hindu”. Ale obawiam się, że jest to tylko pretekst do cofnięcia wcześniejszej decyzji o profesjonalizacji gazety.

Pod moimi rządami Hindusi stali się bardziej zadziorni i czytelni niż wcześniej, mieli lepszy zasięg lokalny w miastach, z których publikuje, regularnie łamali ważne historie i śledztwa, nieustraszenie przejmowali się potężnymi interesami korporacyjnymi, które reszta mediów postanowiła ignorować, odmawiali bezmyślnie dołączać do modnych mediów, czy to w Modi, czy w Pakistanie, czy też ogłupiać wiadomości, prowadził potężny, wyznaczający trendy krajowy i międzynarodowy reportaż i stał się głównym wyznacznikiem trendów w sferze publicznej.? Malini Parthasarthy nie odpowiedział na e-mail i sms w sprawie zmian u steru.

Zwrot wydarzeń nastąpił niecałe dwa i pół roku po tym, jak Varadarajan przejął władzę w połowie 2011 roku i był pierwszym redaktorem gazety od prawie pięćdziesięciu lat, który nie należał do rodziny Kasturi. Co ważne, jego nominacja została zakwestionowana przez lidera BJP Subramaniana Swamy'ego, który złożył petycję w Sądzie Najwyższym w Delhi, twierdząc, że Varadarajan nie kwalifikuje się do tej pracy, ponieważ jest obywatelem USA.